Umowa Unii z Mercosur – co dalej?
Umowa Unii z Mercosur ponownie znalazła się w centrum debaty publicznej. To wydarzenie, które miało zamknąć jeden z najdłużej negocjowanych rozdziałów w historii unijnej polityki handlowej, paradoksalnie otworzyło nowy etap sporów i kontrowersji. Zamiast oczekiwanej euforii, umowa spotkała się z narastającym oporem znacznej części państw członkowskich. Dla rolnictwa europejskiego rozpoczął się okres niepewności, a dla polityków czas intensywnych zabiegów dyplomatycznych.
Dyplomatyczna rozgrywka wokół mniejszości blokującej
Kluczowym elementem procedury ratyfikacyjnej jest utworzenie tzw. mniejszości blokującej, która wymaga poparcia minimum czterech państw członkowskich reprezentujących łącznie 35% ludności Unii Europejskiej. Francja stara się zmobilizować mniejszość blokującą, by powstrzymać porozumienie, licząc na wsparcie Włoch, Austrii, Polski i Holandii. Polska oficjalnie dołączyła do francuskiej inicjatywy, co potwierdził wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w lutym 2025 roku. Budujemy mniejszość blokującą w sprawie umowy Mercosur o wolnym handlu z krajami Ameryki Południowej – poinformował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szczególnie interesujące jest stanowisko Irlandii, która niedawno oficjalnie dołączyła do koalicji przeciwko porozumieniu. Rząd w Dublinie zamierza szukać wsparcia wśród innych państw członkowskich, aby utworzyć tzw. mniejszość blokującą. To oznacza, że trzy kraje już zadeklarowały swój sprzeciw, a do utworzenia skutecznej blokady potrzebny jest jeszcze co najmniej jeden partner. W centrum zabiegów dyplomatycznych znajdują się Włochy, które dotychczas wyrażały wątpliwości co do umowy, ale nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji.
Umowa Unia Mercosur – stanowisko polskich władz i wyzwania wewnętrzne

Polski Rząd jednoznacznie określił się przeciw umowie UE – Mercosur, wyraził to podjętym stanowiskiem w formie uchwały podczas posiedzenia Rady Ministrów w dniu 26 listopada. Ministerstwo Rolnictwa podkreśla szczególne zagrożenia dla branży mięsnej, produkcji cukru i innych kluczowych sektorów polskiej gospodarki. Proponowana umowa może przynieść pewne korzyści dla sektora przemysłowego, transportu morskiego i niektórych usług, kosztem większości segmentów produkcji rolno-spożywczej, a szczególnie w obszarze branży mięsnej (drobiu i wołowiny) oraz cukru.
Prezydent Karol Nawrocki podczas Dożynek Prezydenckich jednoznacznie zadeklarował swój sprzeciw wobec porozumienia. Nie zgadzam się na to i cały swój wysiłek poświęcę na to, żeby to się nie stało – powiedział prezydent, odnosząc się do umowy z Mercosur. Nawrocki zapowiedział również intensywne działania dyplomatyczne, w tym rozmowy z przywódcami Francji i innych europejskich stolic. Jednocześnie polski rząd liczy na wsparcie ze strony opozycji, szczególnie europosłów PiS, którzy zasiadają w tej samej frakcji parlamentarnej co reprezentanci włoskiej premier Giorgii Meloni. Jest szansa na to, aby europosłowie z PiS-u, którzy są w tej samej frakcji w Parlamencie Europejskim co posłowie włoskiej premier Giorgii Meloni, mogli spróbować wykonać działania, które zachęcą Włochów.
Argumenty Komisji Europejskiej i próby uspokojenia rolników
Umowa Unii z Mercosur jest jednoznacznie broniona i popierana przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Szefowa KE broniła umowy handlowej UE z Mercosurem i mówiła o uczciwej konkurencji w tym względzie – wprowadzenie mocnych zabezpieczeń w umowach handlowych zapewniających uczciwą konkurencji dla europejskich rolników. Komisja zapowiedziała szereg mechanizmów ochronnych, w tym tzw. hamulce bezpieczeństwa i możliwość wypłaty rekompensat w przypadku zakłóceń rynkowych.
Von der Leyen obiecała również uproszczenie Wspólnej Polityki Rolnej oraz wprowadzenie kampanii „Kupuj europejskie jedzenie”. Von der Leyen poinformowała, że Komisja uprościła zasady Wspólnej Polityki Rolnej, zagwarantowała wsparcie dochodowe w nowym budżecie UE i wprowadziła zabezpieczenia w umowie handlowej z Mercosurem. Mimo tych zapewnień, wielu ekspertów kwestionuje skuteczność proponowanych mechanizmów ochronnych, wskazując na ogromne różnice w kosztach produkcji między europejskimi a południowoamerykańskimi rolnikami.
Realna ocena sytuacji i przygotowanie planu B

Wiceminister rolnictwa Adam Nowak przyznał, że umowa w obecnej formie stanowi „wyzwaniem numer jeden” dla polskiego rolnictwa. Według naszych analiz jest niekorzystna dla produkcji drobiarskiej w Polsce, dla produkcji wołowiny, dla hodowców bydła mięsnego oraz dla producentów cukru. Jednocześnie urzędnik wskazał na potencjalne korzyści dla niektórych sektorów, takich jak przemysł mleczarski czy produkcja owoców i warzyw. Jednak jego kolega, wiceminister Stefan Krajewski, w czerwcu 2025 roku przedstawił bardziej pesymistyczną ocenę szans na zablokowanie umowy.
To, że Umowa Unii z Mercosur będzie do samego końca blokowana, nie znaczy, że ostatecznie nie wejdzie ona w życie. Trzeba mieć drugi schemat, który będzie wspierał polskich rolników – mówi wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Ta wypowiedź sugeruje, że polskie władze przygotowują się na scenariusz, w którym pomimo wysiłków dyplomatycznych umowa zostanie ostatecznie ratyfikowana. Plan B miałby obejmować mechanizmy wsparcia dla najbardziej dotkniętych sektorów polskiego rolnictwa.
Perspektywy na przyszłość
Kluczową rolę w dalszym rozwoju sytuacji odegra postawa Włoch, których dołączenie do koalicji może zadecydować o losie całego przedsięwzięcia. Równie istotne będzie utrzymanie jedności wśród państw już zaangażowanych w sprzeciw, gdyż presja ze strony zwolenników umowy, wspieranych przez potężne lobby przemysłowe, będzie się nasilać. Najbliższe miesiące pokażą, czy europejskie rolnictwo znajdzie skuteczną obronę przed napływem tańszej żywności z Ameryki Południowej, czy też będzie musiało przygotować się na nową rzeczywistość konkurencyjną.
Umowa UE-Mercosur reprezentuje klasyczny konflikt między interesami geopolitycznymi a ochroną lokalnych sektorów gospodarki. Jej ewentualne przyjęcie może oznaczać przełom w unijnej polityce handlowej, ale także poważne wyzwanie dla europejskich rolników, którzy już dziś mierzą się z rosnącymi kosztami produkcji i zaostrzającymi się regulacjami środowiskowymi.
Źródła:
