Ceny paliw po wakacjach 2026
Koniec sierpnia 2026 roku przyniósł prawdziwy wstrząs na polskich stacjach paliw. Wygasł rządowy program „Ceny Paliwa Niżej”, a wraz z nim zniknęła obniżona, 8-procentowa stawka VAT na benzynę i olej napędowy. W tym samym momencie na światowych giełdach zaczęły drożeć ropa i diesel, a napięcia na Bliskim Wschodzie dodatkowo podbiły notowania surowców. Dla wielu gospodarstw rolnych i osób prowadzących uprawy, dla których paliwo do ciągnika, agregatu czy kosiarki spalinowej to codzienny koszt, to informacja, którą warto dokładnie zrozumieć – zanim zaplanuje się jesienne prace polowe.
Co się właściwie zmieniło od 1 września
Program CPN działał od 17 do 31 sierpnia i opierał się na dwóch filarach: obniżonym VAT-cie oraz urzędowych cenach maksymalnych ustalanych przez Ministra Energii. W poniedziałek, 31 sierpnia, ceny maksymalne wynosiły jeszcze 6,64 zł/l za benzynę Eurosuper 95 oraz 7,31 zł/l za olej napędowy Ekodiesel. Od wtorku wróciła standardowa, 23-procentowa stawka VAT, co – zgodnie z wyliczeniami analityków – mogło samo w sobie podnieść ceny nawet o złotówkę na litrze.
Dlaczego podwyżka jest większa niż tylko efekt podatku

Powrót wyższego VAT-u zbiegł się z niekorzystnym ruchem na giełdach towarowych. Ceny hurtowe PKN Orlen wzrosły jeszcze przed weekendem, a w poniedziałkowy poranek ropa Brent podskoczyła o blisko 2 proc., natomiast notowania diesla na giełdzie ARA poszły w górę o ponad 6 proc. Eksperci rynku paliw wskazują, że to właśnie eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie – w tym ograniczenia w rejonie cieśniny Ormuz – odpowiada za dalszą presję cenową, niezależnie od kwestii podatkowych. Efekt: benzyna na większości stacji kosztuje obecnie od 7,30 do 7,65 zł/l, a olej napędowy od 8,09 do 8,40 zł/l, przy czym analitycy nie wykluczają, że do końca tygodnia średnia cena diesla dobije nawet do 8,50 zł/l.
Kto odczuje podwyżki najmocniej
Skutki nowych stawek są różne w zależności od formy rozliczeń podatkowych gospodarstwa. Rolnicy rozliczający się ryczałtowo nie mają możliwości odliczenia VAT-u, więc podwyżka podatku uderza w nich bezpośrednio – ich koszt litra paliwa może wzrosnąć od około 80 groszy do ponad złotówki. Rolnicy będący czynnymi podatnikami VAT mogą odliczyć cały podatek, dlatego liczy się dla nich wyłącznie cena netto – ta jednak i tak rośnie, bo napędzają ją notowania giełdowe, a nie polityka fiskalna.
Co warto zrobić już teraz
Warto pamiętać, że marże detaliczne stacji są elastyczne – sieci dyskontowe i stacje przymarketowe potrafią sprzedawać paliwo nawet 30 groszy taniej niż duzi operatorzy, więc realne podwyżki mogą być niższe niż wynika z czystego rachunku podatkowego. Dla gospodarstw oznacza to sens porównywania ofert lokalnych dostawców hurtowych oraz planowania większych tankowań maszyn rolniczych i sprzętu ogrodniczego z wyprzedzeniem, zanim ceny ustabilizują się na nowym, wyższym poziomie.
